Rec. Lutego 2010'
21

Gorzkie mleko - Teta asustada, La (2009)
Statek miłości - Boat Trip (2002)
Ksiega Ocalenia - The Book of Eli (2010)
500 dni miłości - (500) Days of Summer (2009)
Kanion - The Canyon (2009)
Widz widzowi wilkiem (Publicystyka)
Z pamiętnika wściekłej żony - Diary of a Mad Bad Woman (2005)
Listy z Iwo Jimy - Letters from Iwo Jima (2006)
Che – Rewolucja - Che: Part One (2008)
Ostrożnie, pożądanie - Se, jie (2007)
Beowuf, droga do sprawiedliwości - Beowulf and Grendel (2005)
Zamieć - Whiteout (2009)
Trójkąt - Triangle (2009)
Hotel zła 2 - Fritt vilt II (2008)
Wszystko za życie–Into the Wild (2007)
Spirala strachu - Messages (2007)
Pełny magazynek - Full Metal Jacket (1987)
Prawo zemsty - Law Abiding Citizen (2009)
Cena Przetrwania - 9/Tenths (2006)
[Rec] 2 (2009)
Pandorum (2009)


--= Więcej =--
(z ostatnich 6 miesięcy)

Menu Główne
Moje Konto
Wyloguj

Szukaj



Chat


Nagrody Filmowe
Srebrne Kadry

Scenariusze

Śmiesznie :-)
Strasznie :0

Cytaty Filmowe

Quizy & Konkursy
Archiwum quizów

News

Dodaj News

Inne

Do Pobrania
Bannery & Reklamy

Użytkownicy Serwisu

Poleć Nas
Pogoda

Blogi filmowe
Filmowe konkret - słowo

Patron Medialny

Radio FTB

Radio Internetowe


Dystrybutorzy
Monolith Films
Monolith Plus
VISION
Anime Gate
Imperial – Cinepix
Kino Świat
Forum Film Poland

Wypożycz Film
Video World
TOP 20

Wyróżnienia
Katalog Gwiazdor


Legenda (2005)



Produkcja: Polska
Gatunek: horror
Data premiery: 25.09.2005

Reżyseria: Mariusz Pujszo
Scenariusz: Mariusz Pujszo
Zdjęcia: Andrzej Glacel
Muzyka: G. Daron, P. Salaber

Obsada:

Roksana Krzemińska: Beata
Joanna Liszowska: Lucyna
Agnieszka Kawiorska: Andżelika
Agata Dratwa: Grażyna
Sylwia Kaczmarek: Ania
Magdalena Modra: Agata
Michał Anioł: dozorca
Andrzej Nejman: chłopak Andżeliki
Artur Niedźwiedź: striptizer



Od lat: 15
Czas trwania: 77 min.





W 2005 roku Mariusz Pujszo postanowił ożywić w Polsce horror, gatunek który nad Wisłą znajduje się w kondycji fatalnej. Pełen złych przeczuć, zapewne nigdy bym po ten film nie sięgnął gdyby nie opinie, na które kilkakrotnie natknąłem się w Internecie, że film, choć chybiony, miał potencjał. Zaintrygowany, postanowiłem się z nim zapoznać inwestując w DVD 9.99 polskich nowych złotych.

Legenda to doprawdy horror, lecz nie tyle gatunkowy, co realizacyjny. Zacznijmy od fabuły. Sześć młodych, atrakcyjnych kobiet postanawia wyprawić wieczór panieński w średniowiecznym zamku. Według jednego z podań książę Wacław wymordował w nim wszystkich mieszkańców mszcząc się za śmierć córki. Następnie został pojmany i jeszcze tego samego dnia stracony. (Czyli chyba jednak nie wszystkich wymordował – mój przyp.) Rzekomo przy korzystnym układzie planet nadal nawiedza to miejsce wysyłając do piachu tych, którzy je sprofanują. No i w nocy dziewczyny zaczyna ktoś wyżynać. Przy okazji obowiązkowo otrzymujemy gołe cycki i łóżkowe figle jednej z bohaterek, bodaj Andżeliki, z zamówionym striptizerem, tudzież męską prostytutką – jak zwał, tak zwał. Wprawdzie ta scena została sprawnie nakręcona (choć fabularnie bez sensu), lecz czy to erotyka ma stanowić największą siłę filmu grozy?

Legenda należy do slasherów, więc sceny morderstw powinny zostać zrealizowane z przytupem i przyprawiać widza o dreszcze. Ten polski slasher jest jednak nietypowy, bo w zasadzie bezkrwawy i niemal bez pokazywania scen przemocy. Jest jednak coś, co odziedziczył po sporej ilości swoich amerykańskich krewniaków: irracjonalność postępowania bohaterek. Niekiedy aż się proszą by ktoś skrócił im żywot. Ponadto problemem są utarte schematy. Osobiście specem od horrorów nie jestem, ale z pewnością redaktor MysticMan znalazłby mnóstwo kalek z innych filmów, pozlepianych do kupy. Być może to jeden z powodów dlaczego fabuła jest tak dziurawa. Najbardziej zaskakujące zapożyczenie pochodzi z, uwaga uwaga … Kręgu. Czyż przybliżająca się na obrazie postać, tak jakby chciała z niego wyjść, czegoś nam nie przypomina?

Produkcji nie ratują aktorzy, z których kilkoro można było zobaczyć w poprzednim filmie Pujszo – Polisz Kicz Projekt. Nie są boginiami i bogami aktorstwa a na dodatek otrzymali tak papierowe postaci, że Kate Winslet z Johnnym Deppem mieliby problemy by coś z nich wycisnąć. Najbardziej znanymi odtwórcami są Joanna Liszowska i Andrzej Nejman, ale nie wyróżniają się na tle aktorskiej słabizny. Jedynie Agata Dratwa w roli Grażyny ma kilka lepszych momentów, gdyż jej postać została lepiej nakreślona w scenariuszu. Niestety i tak w przekroju całej roli trudno nazwać jej występ dobrym. Reakcje bohaterów na rozgrywające się wydarzenia są całkowicie pozbawione realizmu. Śmierć pierwszej dziewczyny jest dla nich takim „szokiem”, jak gdyby ktoś skręcił sobie kostkę. Co za tym idzie, widzom ich losy są też kompletnie obojętne.

W czym może zatem tkwić ten zmarnowany potencjał? Wspomniałem już o Grażynie. Jako jedyna nosi w sobie zalążki ciekawej postaci, o którą można oprzeć w miarę przyzwoity thriller psychologiczny. Niestety twórcy w oka mgnieniu rezygnują z tego wątku pławiąc się w bylejakości. Całkowite przeorientowanie fabuły z opowieści o duchu na opowieść o człowieku z Grażyną w roli głównej mogłoby przynieść lepsze rezultaty. Muzycznie kilka motywów, choć niegrzeszących oryginalnością, wpada w ucho. Niestety bzdurna fabuła oraz kilka idiotycznych kwestii dialogowych nie pozwalają im wybrzmieć. Muzyką można cieszyć się jedynie wyłączając wizję, ponieważ w zestawieniu z obrazem często brzmi groteskowo.

Legenda to film na wskroś nieudany, prezentujący poziom dużo niższy niż wiele produkcji amatorskich. Szkoda na niego czasu. Ani nie straszy, ani nie wciąga. Za to irytuje. Nie znalazłem żadnych wiarygodnych informacji o jego budżecie, ale jaki by on nie był, pieniądze zostały wyrzucone w błoto. Tak jak moje 9.99 polskich nowych złotych.


Ocena Filmu:



By Sajgon

Nadesłane dnia: 2008.12.13

Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Wyłączność do recenzji posiada Serwis www.kinomaniaki.com


Dodane:  Niedziela, Grudzień 14, 2008
Recenzent:  Sajgon
Wynik:
odsłon: 1912
Język: pol

  

[ Powrót do indeksu recenzji ]


Wysłany przez Aleksy włączone Gru 18, 2008 - 09:00 PM
Mój wynik:

A mnie fabuła tego filmu wciągnęła. Grupka młodych ludzi w wielkim zamku, w nocy i mroczna legenda, która budzi w nich wiarę w duchy. Pierwsza ofiara i pytanie które do końcowych scen filmu pozostaje bez odpowiedzi: kto zabija?Przecież nie stracony wieki temu książe!? Podobała mi się również gra Anioła w roli posępnego dozorcy i wątek z nim związany. Widać zgrabnie wpleciona zagadka kryminalna pozwoliła mi przymknąć oko na słabości filmu. Inna sprawa, że kręcenie polskiego 'teen slashera' podobnie jak w przypadku "Pory mroku" tylko ukazało jaka przepaść, jeśli chodzi o ten gatunek, dzieli nasze produkcje od hollywoodzkich.


Wysłany przez Andrejew włączone Gru 14, 2008 - 07:49 PM
Mój wynik:

Człowiek to jednak ma szczęście - ja zostałem "profesjonalizmem" tej produkcji porażony za jedyne 6 złotych, niech żyje nieczynna już osiedlowa wypożyczalnia. Z beczki filmowej trzeba wyciągnąć prostą prawdę: Pujszo jest marnym reżyserem, by nie powiedziec dobitniej. Nie oczekiwałem z tego powodu po jego horrorzastej produkcji niczego dobrego, rozczarowany więc nie byłem. Za to rozśmieszony do łez. To jeden z nielicznych filmów, dla których zero gwiazdek to i tak ocena mocno przesadzona.

Strona wygenerowana przez Postnuke 0.726. Kinomaniaki.com By 2004/2008 . .