Recenzje Września 10'
7

Edyta Bartoszewicz - Skłamałam (1997) (Teledyski)
Wschodnie obietnice - Eastern Promises (2007)
Trzy dni bez wyroku (1991)
Henryk V - Henry V (1989)
Niewiniątka - The Children’s Hour (1961)
Apartament - Wicker Park (2004)
Jestem (2005)


--= Więcej =--
(z ostatnich 6 miesięcy)

Facebook

Menu Główne
Moje Konto
Wyloguj

Szukaj



Chat


Nagrody Filmowe
Srebrne Kadry

Scenariusze

Śmiesznie :-)
Strasznie :0

Cytaty Filmowe

Quizy & Konkursy
Archiwum quizów

News

Dodaj News

Inne

Do Pobrania
Bannery & Reklamy

Użytkownicy Serwisu

Poleć Nas
Pogoda

Blogi filmowe
Filmowe konkret - słowo

Patron Medialny

Radio FTB

Radio Internetowe


Dystrybutorzy
Monolith Films
Monolith Plus
VISION
Anime Gate
Imperial – Cinepix
Kino Świat
Forum Film Poland

Wypożycz Film
Video World
TOP 20

Wyróżnienia
Katalog Gwiazdor


[REC] (2007)



Produkcja: Hiszpania
Gatunek: Horror

Data premiery:

Reżyseria: Jaume Balagueró, Paco Plaza
Scenariusz: Jaume Balagueró, Paco Plaza, Luiso Berdejo
Zdjęcia: Pablo Rosso

Od lat: 18
Czas trwania: 85

Obsada:

Manuela Velasco: Ángela
Ferrán Terraza: Manu
David Vert: Álex
Pablo Rosso: Marcos
Jorge Serrano: Sergio
Claudia Font: Jennifer
Martha Carbonell: Pani Izquierdo



Paradokument - forma filmu fabularnego oparta na obrazie dokumentalnym, często bazująca na prawdziwych wydarzeniach. W dobie wszechobecnej techniki gatunek, jakim jest film paradokumentalny staje się coraz bardziej popularny. W zasadzie każdy, kto ma w domu kamerę i troszkę wyobraźni może pokusić się o stworzenie takowego projektu. Kwestia tylko, z jakim skutkiem zostanie on przyjęty w kręgach ludzi, do których będzie skierowany. W przypadku opisywanego filmu zrealizowanego przez Jaume Balaguero i Paco Plazę grupę odbiorców stanowili widzowie lubujący się w horrorach. Nie jest to oczywiście jakaś wielka nowinka w tej mrocznej materii, a świadectwem tego niech będą takie tytuły jak: „Blair Witch Project” (1999), azjatycki „Noroi” (2005), „Dzienniki Żywych Trupów” (2007), czy „Cloverfield” (2008). Ze starszych produkcji wspomnieć można też wstrząsający „Cannibal Holocaust” w reżyserii Ruggero Deodato z roku 1980, który zaraz po premierze został zdjęty z kin i trafił na niechlubną listę „Video Nasties” (filmów zakazanych) oraz absolutnego prekursora gatunku z 1922 roku „Häxan” („Czarownice”) zrealizowanego przez skandynawskiego filmowca Benjamina Christensena. Na pewno zgodzicie się ze mną, że tego typu produkcje stają się coraz powszechniejsze, jednak poziom poszczególnych tytułów jest bardzo różny. Jedne są dobre, inne słabe, a jeszcze inne… fenomenalne. Do tych ostatnich, bez mrugnięcia okiem zaliczam „[REC]” – jak dla mnie horror doskonały…

Młoda, ambitna dziennikarka Angela Vidal, prowadząca audycję „Kiedy Śpisz” dostaje zlecenie zrobienia materiału o strażakach pracujących na nocnej zmianie. Jej zadaniem było przybliżenie widzom ich pracy, tego jak żyją i jak ratują ludzi. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem. Okiem kamery obserwujemy spokojny strażacki wieczór upływający pod znakiem wspólnego posiłku, rozmów, gier i zabaw. Jednak wszystko do czasu… W końcu nocną sielankę przeszywa przerażający dźwięk syreny, zwiastującej wyruszenie na akcje ratunkową. Jej pechową bohaterką okazuje się być starsza kobieta, mieszkanka pewnej kamienicy, która z niewiadomej przyczyny popadła w obłęd i w szale wściekłości zaatakowała pozostały lokatorów. Kiedy strażacy weszli do jej mieszkania na miejscu była już policja. Niestety stan, w jakim znajdowała się kobieta był na tyle dziwny, że pomocy nie mógł udzielić jej nikt ze znajdujących się tam osób. Zresztą, żeby to zrobić, ktoś musiałby ją najpierw unieruchomić, a tego wyczynu nie było w stanie dokonać nawet kilku mężczyzn… Ratując sytuację jeden z policjantów wyciąga broń i strzela. Kobieta pada martwa… W trakcie szarpaniny kilka osób zostaje pogryzionych i podrapanych przez staruszkę, co sprawiło, że w niedługim czasie i oni dostają ataku furii. Sytuacja w kamienicy całkowicie wymyka się spod kontroli, jednak na wsparcie z zewnątrz nie ma co liczyć. Budynek został odizolowany i nikt nie może wydostać się na zewnątrz. Dlaczego? Dowiedzcie się sami…

…o ile wystarczy wam odwagi! Tak to nie są żarty. „[REC]” to bez wątpienia jeden z najbardziej przerażających horrorów w dziejach światowej kinematografii. To prawdziwy wulkan grozy, która przeszywa nas od pierwszej do ostatniej minuty. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakikolwiek seans aż tak bardzo wymęczył mnie psychicznie (oczywiście w kontekście ciągłego napływu adrenaliny). Efekt ten został osiągnięty przede wszystkim niezwykle realistycznym ukazaniem zaistniałej sytuacji. Wszystko ogląda się jak jakiś koszmarny reportaż z desperackiej akcji, w której grupa osób musi walczyć o przetrwanie. Efekt paradokumentu został tu osiągnięty niemal perfekcyjnie. Nie czuć typowej filmowej papki, na siłę próbującej przestraszyć widza jakąś „jump sceną”, czy niespodziewanym akcentem dźwiękowym. Tu uczucie grozy rodzi się w nas samoczynnie. Nie jest potęgowane standardowymi zagrywkami. Nie usłyszymy tu muzyki, a jedynie przerażające wrzaski często rozrywanych na strzępy ludzi i ich oprawców wyjących w spazmach wściekłości. Konwulsje umierających i rannych przenikają nasz umysł, wdzierają się bezpośrednio do centralnych ośrodków nerwowych i rozrywają je od wewnątrz. I nie spodziewajcie się litości ze strony twórców, bo jej nie dostaniecie. W rolach swoich filmowych ofiar osadzają dzieci i starców. Zmuszą was do patrzenia na ich śmierć w sposób jak najbardziej wiarygodny, który przez wiele nocy spędzać będzie sen z waszych powiek. Praca, jaką w tym filmie wykonali Jaume Balaguero i Paco Plaza jest po prostu mistrzowska. Jak olbrzymią radością staremu wyjadaczowi gatunku sprawia konfrontacja z dziełem tak doskonałym technicznie. Jak wielka nadzieja na odrodzenie gatunku nagle wypełnia serce. Jak bardzo chce się czekać na właśnie takie produkcje…

Zresztą słowa uznania należą się tu wszystkim bez wyjątku od scenarzysty (jego tekst przerobili jeszcze w kilku miejscach Jaume Balaguero i Paco Plaza) Luiso Berdejo, odpowiedzialnemu za zdjęcia Pablo Rosso, montażyście Davidowi Gallartowi i oczywiście aktorom. Absolutną liderką w tym filmie jak dla mnie jest odtwórczyni głównej roli, reporterki Angeli Vidal, Manuela Velasco. To właśnie dzięki niej obraz ten ostatecznie uzyskał formę doskonałą. Jej znakomite czucie akcji, pozwala nam wtargnąć niemal w sam środek tych dramatycznych wydarzeń. Wszystko widzimy jej oczami, to ona prowadzi nas przez całą tą historię, dosłownie czujemy jej strach i emocje. Jej występ można porównać z popisem Jennifer Carpenter, która znakomicie wcieliła się w postać opętanej przez demony Emily Rose. Palce lizać…

„[REC]” to produkcja doskonała. Po prostu nic bym w niej nie zmieniał. No, ale to tylko ja, bo Amerykanie oczywiście co nieco na pewno dorzucą. Tak, jeszcze w tym roku będziemy mogli podziwiać w kinach remake tego obrazu rodem z Hollywood, zatytułowany „Quarantine”. A wiecie kto zagra w nim role główną? Heh, nikt inny jak właśnie Jennifer Carpenter… Cóż, jeżeli dzieło sygnowane metką „Made in USA” ma być chociaż w połowie tak straszne jak pierwowzór hiszpański to chyba tylko Jennifer potrafi tego dokonać. No, ale na obraz pana Johna Ericka Dowdle’a musimy jeszcze troszkę poczekać, dlatego zanim to zrobimy sięgnijmy po film Jaume Balaguero i Paco Plazy. Naprawdę warto skonfrontować się z tak wspaniałym horrorem, szczególnie wszystkim tym co pomału zaczęli wątpić w ten gatunek. Niech dodatkowym bodźcem będzie dla was fakt, że produkcja ta całkowicie zmiażdżyła konkurencję na prestiżowym portugalskim festiwalu filmów grozy i sci-fi „Fansporto”, gdzie w pobitym polu zostawiła między innymi znakomity „Sierociniec” (nie dawno emitowany w polskich kinach) w reżyserii Juana Antonio Bayona. Widać więc, że nie jest to przypadek, to mistrzowskie dzieło, które potrafi przerazić tak samo jak niegdyś „Omen” (1976) jak później „Lśnienie” (1980) i ostatnio „Egzorcyzmy Emily Rose” (2005). To nie żarty, to po prostu „[REC]”, przycisk, który zarejestrował prawdziwy ludzki strach…


Ocena Filmu:


By MysticMan

Nadesłane dnia: 2008.06.13

Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Wyłączność do recenzji posiada Serwis www.kinomaniaki.com


Dodane:  Sobota, Czerwiec 14, 2008
Recenzent:  MysticMan
Wynik:
odsłon: 2929
Język: pol

  

[ Powrót do indeksu recenzji ]


Wysłany przez KINOmaniaK włączone Wrz 14, 2008 - 03:46 PM
Mój wynik:

Niestety na mnie film wrażenia nie zrobił. Nie dla mnie sceny, gdzie jeden gryzie drugiego. Owszem, końcowa scena mnie wystraszyła, ale bez rewelacji. Zdecydowanie wolę wcześniejsze kino hiszpańskie (Kręgosłup diabła, Sierociniec).


Wysłany przez Mikez włączone Wrz 01, 2008 - 12:48 PM
Mój wynik:

Mnie też "[Rec]" przypadł do gustu, ale aż tak bardzo się nim nie zachwycałem ;) Nie zmienia to jednak faktu, że to chyba najlepszy horror jaki widziałem od czasu "Zejścia".


Wysłany przez Aleksy włączone Lip 06, 2008 - 07:51 PM
Mój wynik:

Polecam wszystkim fanom horroru.Trzyma w napięciu do końca.Sugestywnie przedstawione odizolowanie ludzi uwięzionych w kamienicy.No i nie jest to typowy "slasher",gdzie krew leje się strumieniem...9/10!


Wysłany przez Diego włączone Cze 18, 2008 - 09:42 PM
Mój wynik:

Tak, to jest coś pięknego! Genialny pomysł na formę reportażu, szokujące odgłosy i cholerny strach, który wynika przede wszystkim z tego, że widzimy tylko to co widzi kamera trzymana w ręce. Nie krew tu szokuje, a piekielny klimat! Palce lizać - nota 9/10, ale uwaga - podczas oglądania w nocy można doznać szoku - zwłaszcza podczas ostatniej sceny. Dzięki Mystic za polecenie :)

Strona wygenerowana przez Postnuke 0.726. Kinomaniaki.com By 2004/2008 . .